Mikroskopijna łazienka (2,7 m2)

z Brak komentarzy
W poprzednim wpisie na blogu mogliście przeczytać o projekcie malutkiej kuchni w kawalerce. Miałam przyjemność projektować metamorfozę całego mieszkania – w tym łazienki. Choć charakter miejsca oddaje bardziej wyrażenie „mikroskopijna łazienka”. Metraż bowiem to jedyne 2,7 m2.
Założenie projektu i jego cała „trudność” sprowadzała się zasadniczo do jednej kwestii tj. umieszczenia w tak maleńkiej przestrzeni całego niezbędnego wyposażenia i zapewnienia maksymalnej ilości miejsca do przechowywania (kosmetyków, ręczników, chemii). W tym miejscu trzeba nadmienić, że całe mieszkanie jest niewielkie – z przeznaczeniem na wynajem dla dwóch osób. W łazience musiała zmieścić się pralka – nie było możliwe zainstalowanie jej w kuchni. Umieszczenie jej w przedpokoju kosztem miejsca w szafie nie odpowiadało mojej Klientce. Wybrała ona wariant łazienki z prysznicem, dzięki czemu – po przesunięciu drzwi wejściowych – pralkę można było schować w wysokiej szafie (która była jednym z życzeń Klientki). Szafa wraz z szafką i półkami na przeciwległej ścianie tworzy imponującą w tak małym wnętrzu ilość miejsca do przechowywania. Na froncie szafy wykorzystano lustro, by stworzyć iluzję większej przestrzeni.Dobór sprzętów i wyposażenia do tak małej łazienki należy zaczynać przede wszystkim od ich wielkości. W prezentowanym projekcie zastosowano pralkę otwieraną od frontu maksymalnej głębokości 40 cm. Narożna kabina prysznicowa o wymiarach 80 x 80 cm ma drzwi przesuwne, które nie wymagają dodatkowego miejsca na otwieranie. Szafka pod umywalkę ma wymiary 70 x 35 cm i mieści się na niej owalna umywalka o wielkości 30 x 60 cm. Większa niestety wchodziłaby w światło wąskich drzwi utrudniając przejście. Założenia projektu zostały w pełni zrealizowane. Jednak – jak sami widzicie – nie obyło się  bez kompromisów w zakresie komfortu użytkowania, który jest zawsze niższy przy mniejszym wyposażeniu.
W zakresie stylistyki w łazience zachowana została podobna kolorystyka, co w pozostałych pomieszczeniach. Zastosowałam odcienie bieli, turkusu i naturalnego jasnego drewna. Zaproponowałam także te same materiały. Na podłodze całego mieszkania położony jest gres z rysunkiem drewna. W kuchni i łazience znajduje się glazura ścienna z tej samej serii. Fronty meblowe są identyczne zarówno w kuchni, jak i przedpokoju i łazience. Takie proste zabiegi są gwarantem spójności stylistycznej całego mieszkania. Wydaje się to szczególnie ważne w przypadku małych powierzchni, gdzie wszystkie pomieszczenia blisko ze sobą sąsiadują.
Czy ktoś z Was użytkuje łazienkę o podobnym metrażu? Co wg Was najbardziej sprawdza się w urządzaniu tak małej powierzchni?

 

Skomentuj